niedziela, 17 listopada 2013

Na fejsie z moim synem

Na fejsie z moim synem - Janusz Leon Wiśniewski
wydawnictwo: Wielka Litera
liczba stron: 448

To moja trzecia książka Janusza Leona Wiśniewskiego. Cóż muszę przyznać, ze co jak co, ale jego książki czyta mi się dobrze. Na fejsie z moim synem to zupełnie inna odsłona jego twórczości.Tytuł zapowiada jakieś dziwne niskopoziomowe wywnętrzania, a książka jest nietuzinkowa. Jakby wyższa półka. Trzeba posiadać pewną wiedzę żeby zrozumieć. Są to wiadomości pisane przez jego matkę z piekieł. Powala nam to poznać jego przeszłość, ale też zobaczyć różne sytuacje z różnych stron. Nie brakuje to wiedzy, obalania mitów i oryginalnego spojrzenia na świat. Tematy listów są tak różne jak pogoda w lecie i w zimie. Nie brakuje plotek na temat zycia znanych artystów, domysłu i wyraźnych ćwiczeń z wyobraźni. Nie brakuje też wątków autobiograficznych i komentujących życie samego autora.
Trochę tylko dziwi mnie to, ze narracja jest pisana włącznie z pozycji jednej osoby, bo w książkach Wiśniewskiego lubię to wcielanie się w wiele osób. Książka fajna, ale dla osób, które lubią szybkie zmiany tematów i charakterystyczne zagmatwanie.

2 komentarze:

  1. od jakiej książki zacząć czytać? to jest jakaś kontynuacja?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1 część. Po prostu inny wymiar tworzenia. Zacznij od czego chcesz. Wiśniewskiego się lubi, albo nie. Dygresje pozostały niezmienne, a chwilami bywa dowcipnie.

      Usuń

:*