wtorek, 14 stycznia 2014

Bez mojej zgody...

Bez mojej zgody - Jodi Picoult

wydawnictwo:Prószyński i S-ka

liczba stron:528

Każdy z nas cieszy siE zdrowiem, w takim czy innym stopniu dobrym. Anna, mimo iz nie jest chora często przebywa w szpitalach,jest poddawana licnzym zabiegom. Czemu? Żeby uratować życie swojej siostry Kate, która jest poważnie chora na białaczkę. Miało być jednorazowo,zaraz po urodzeniu a wyszło zupełnie inaczej. Anna, stale jest proszona o coś innego, żeby pomóc Kate żyć. Obydwie dziewczynki są zżytej jak bliźniaczki. Żadna z nich nie wyobraża sobie życia bez drugiej. Tym bardziej nieprawdopodobne wydaje sie, to, że pewnego dania Anna składa pozew, o pozwolenie na decydowanie o swoich organach wewnętrznych. Rodzina dziewczynki jest zaszokowana, nikt nie wie co nią kieruje. Każdy z nas ma jakaś bliską osobę i wie jaką rolę odgrywa w jego życiu. Ania również zdaje sobie sprawę, że bez niej siostra umrze. Dlaczego wiec skierowała ten pozew? Jak skończy się ta opowieść? Książka, o trudnych wyborach i takiej miłości.
***
Stron 440

2 komentarze:

  1. Oglądałam film.. ryczałam jak bóbr...

    OdpowiedzUsuń
  2. Również oglądałam film, naprawdę dobry. Do książki się przymierzam, ale tyle tego ciekawego jest... ;P
    Warto do opisu oddać że Anna została uroczona i zmodyfikowana genetycznie by pasować jak najlepiej do siostry i móc jej pomagać żyć. nie wiem jak ja bym żyła z tą świadomością.

    OdpowiedzUsuń

:*