czwartek, 30 stycznia 2014

Moje ewangelie.


wydawnictwo: Znak
liczba stron:156

Nigdy nie przepadłam za czytaniem dramatów, jednak ostatnim czasami polubiłam to i to nawet bardzo, a wszystko za sprawą Schmita. Tym razem w mojej łapska dostał się dramat budzący za pewne kontrowersje wśród różnych środowisk, a mowa o ‘’Moich Ewangeliach’’. Historia jest podzielona na części. Opowiadanie i dramat. Opowiadacie to życie Jezusa, a właściwie Joszui jego oczyma. To co czuje jak odkrywa swoją inność, ile tak naprawdę z tego rozumie. Druga to właśnie dramat. Opis wymiany zdań i listy , czyli sytuacja, gdy Poncjusz odkrywa, że nie Jezus faktycznie zmartwychwstał.
Całość jest pisana na granicy snu i jawy, z punktu widzenia osoby, która była wychowywana bez Boga i go odnalazła. Taka książka to ciekawe doświadczenie. Pod względem języka i stylistyki jest w porządku.Pryzjemna pozwalajaca poznać kulturę książka.

1 komentarz:

:*