piątek, 28 lutego 2014

Gosposia prawie od wszystkiego




wydawnictwo:Sol



liczba stron: 352

Okładka książki Gosposia prawie do wszystkiegoMaria jest żoną spełniającego się prawnika. Są zgodnym małżeństwem, ale tylko do czasu, gdy kobieta bez protestu wypełnia funkcję gospodyni, sprzątaczki, ogrodniczki organizatorki przyjęć. Gdy nieśmiało przypomina, ze też ma swoje życie i chciałaby chociaż iść zrobić doktorat, Aleks przestaje być dobrym mężem. Pokazuje jej kto tak naprawdę rządzi w tym związku. Mareszka decyduje się na rozwód i ucieka od męża. Po kilku dniach laby zostaje ekskluzywną gosposią, jak sam tytuł wskazuje prawie do wszystkiego. Pomagają jej w tym przyjaciele i silna wola. Odkrywa na nowo siebie. Jakie przygody przeżyje sprzątając? Czy będzie czerpać z tego satysfakcję? Czy upora się z przeszłością?
 Mądra książka pełna dowcipnych sytuacji o niebywałych pomysłach na rozwiązywanie niełatwych spraw, połączona z fajnym stylem sprawia, ze czyta się super.
***
WYZWANIE:
Klucznik na marzec:


2. Autor jest kobietą

1 komentarz:

  1. Zapraszam na pierwsze podsumowanie Opasłych Tomisk :)

    OdpowiedzUsuń

:*