sobota, 15 lutego 2014

krok do szczęłscia...

wydawnictwo: znak
Cykl Alibi na szczęłście tom 2, 
liczba stron 416

Chyba nie będzie zdziwienia gdy napiszę, że po pierwszej część czyli Alibi na szczęście, która zrobiła na mnie dobre wrażenie, wybłagałam druga część. W dalszym ciągu poznajemy losy Hani, Mikołaja, Domi i Przemka. Nadal gościny W domu pani Irenki. Nadal razem z bohaterami mierzymy się z przeszłością. 
Ktoś kto czytał pierwsza część, moze odnosić wrażenie, ze to taka bajka, a nie książką, z happy-endem, z szczesliwym zakończeniem. Nic bardziej mylnego. Akcja sie rozkręca dochodzą nowsze postacie. stare wydarzeni rzucają nowe światło na życie, na osoby. Pojawia się Tomeczek. Po raz kolejny Hania napotyka na trudności, a zarazem stara sie raz na zawsze pożegnać widmo przeszłości. Co z tego wyjdzie? Przeczytajcie. Warto. Porywa ''torpedycznie'', choć najciekawsze dopiero później:P
416 stron:)

4 komentarze:

  1. Większośc książek które czytałam, to właśnie takie nuuudy na początku, a potem oderwac się nie idzie ; D

    OdpowiedzUsuń
  2. Toteż przed sprawdzianami nowe ksiażki zaczynam z bojaźnią i niepewnością:P

    OdpowiedzUsuń

:*