piątek, 8 sierpnia 2014

Ta jedna letnia noc

http://s.lubimyczytac.pl/upload/books/72000/72287/352x500.jpgwydawnictwo:Książnica


liczba stron:310
 Lily i Marisa to dwie zupełnie obce kobiety. dzieli je wszystko, oprócz dwóch córek, przyjemniej takie wrażenie odnosimy na początku.Obydwie kobity poznajemy gdzieś na końcu świata, w Niewielkim miasteczku nieopodal morza.Obie kobiety uciskają przed przeszłością i problemem jakim jest przemoc w rodzinie.Są zupełnie różne. Lily jest mieszkanką wyspy od 9 lat, a Marisa dopiero przybywa. Niby nic ich nie łączy, a gdy przyjżymy się bliżej są bardzo podobne.  Zmaganiom obu kobiet towarzyszy tajemniczy klub, w którym są wszystkie kobiety z tamtego terenu spędzające wsþolnie czas i pomagać sobie nawzajem. Czy uda im się uciec i budować   nnowe życie? Czy z dala od bliskich są szczęśliwe, Co wpólnego mają ''demony'' obu pań? Ciekawa książka, przyjemna lektura. Nie zawiodłam się zresztą poprzednie 3 również były warte uwagi:)

Sukienka




 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
1. Literatura europejska
 2. (wy)pożyczona 
***
Kiedy Inna miała praktyki ( prawie cąły lipiec) to jeśli tylko nie szła , miała wolne lało. Innej rodizan maiła z tego powodu niełzy ubaw, a mnie wcale do śmiechu nie było.Zawsz, ani jednego słonecznego dnia wolnego. Teraz Inna nie ma praktyk i pad deszcz dalej i to tak porządnie. W doatku zacian i Za każdym razem Inna mui scierać potem wodę, bo się jej przez otwrte opkono naleje. Z tego wniosek taki, że nie jest chyba non omen odpowiedizlan za złą pogodę, bo siedzi w domu, a deszcz dalej nawiedza na przemian ze słońcem. Dizsiaj tka jakby wychodzi nieśmiało za chumr. Oby na dłuzej, bo dosc deszczowej pogody juz w te wakajcie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

:*