sobota, 16 sierpnia 2014

Wszystko co najlepsze.

Daniele Steal to pisarka, którą zaraziła mnie moja koleżanka jeszcze z Gimnazjum. Jakie by to były wakacje bez jej książki? Żadne. Toteż w bibliotece zadbałam o to aby ''uprawomocnić'' ten letni czas.
Liczba stron: 400
Wydawnictwo książnica.
Bernard jest spokojnym, statecznym facetem, któremu brakuje jedynie szczęścia w miłości. Ma za sobą 2 nieudane związki i jest prawie pogodzony z losem samotnego faceta. Z Nowego Yorku przeprowadza się do San Francisco. I wydaje mu sie to końcem świata, dopuka nie spotyka LIz. Ta jest idealna ma córeczkę i stanęła na jego drodze. I wszystko było bajecznie, ślub, życie, syn, gdyby nie podstępna choroba, która chce mu zabrać ukochaną kobietę na którą tak długo czekał. Czy los odbierz mu jego ukochaną? Czy Czy poradzi sobie z niespodzianka jakie szykuje mu los, książka jest o tyle niezwykłą, ze doprowadziła mnie do łez. Chyba potrzebuję twardego kryminału, czegoś, bez romantyzmu i związków.
***

2 . (Wy)pożyczona

Sukienka

2 komentarze:

  1. Steel jest dobra na tzw. lekkie czytanie, gdy chcemy się odprężyć:)

    OdpowiedzUsuń

:*