wtorek, 30 września 2014

Gwiazd naszych win


wydawnictwo: Bukowy Las
liczba stron: 320
 Gwiazd naszych win to książka i adaptacja filmowa, która ostatnio jest bardzo modna. Wszyscy trąbią, na kilku blogach pojawiły się opinię. Gdy koleżanka zaproponowała innej, że książkę posiada i chętnie pożyczy, ta nie pozastawiawszy się zbyt długo zaklepała kolejkę:)
 Historia opowiada o dwojgu nastolatków, ale nie zwykłych bo takich naznaczonych chorobą. Rakiem.Hazel żyje, a raczej stara się żyć czekając na powolną śmierć,  z butlą tlenową i ''wąsami'', które pozwalają jej oddychać i tak trwa, dopłuki nie pozdaje Augustus. Chłopak też jest chory żyje z proteza nogi. Obydwoje walczą i mimo usilnych starań nie zwalczają uczucia, które między nimi się rodzi. Nawiązują znajomość z pisarzem, autorem Cienia Ręki, który to pozostawił ich z niedokończoną opowieści. Cieszą się, każda chwilą, bo wiedzą, że nie mając czasu. Niezwykle wzruszająca piękna opowieść, o tym co naprawdę w życiu ważne. Pokazuje, ze zakochać można się zawsze i wszędzie. I to miłość przykład miłości tragicznej Romcio i Julcia tracą na blasku. Czyta się przyjemnie na tyle na ile to możliwe, prze smutną tematykę. I jedyne czego żałuję, to tego, ze miałam w tym tygodniu tyle nauki, bo nauczyciele nie śpią. Oceny muszą mieć, a skąd je wziąć? Z kartkówek, sprawdzianów, odpowiedzi, recytacji wierszy. Jednym słowem szkoła w pełnym rynsztunku. ( te geografie w tygodniu i rozwiązywanie ćwiczeń....)

1 komentarz:

  1. mam chrapkę na tę książkę już od dawna, może w końcu się do niej dorwę :)

    OdpowiedzUsuń

:*