piątek, 31 października 2014

imie róży





wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy




liczba stron: 631
Okładka książki Imię róży Książka to powoduje różne skrajne dość emocje. I ja miłośniczka historii, która ceni sobie i często odpływa na kartkach takich powieści jaki miałam stosunek do tej książki? A no godny naplucia sobie w twarz, bo nie mogła jej przeczytać po prostu nie dałam rady. A chciałam bardzo. Czytałĸam, i mimo iż mnie ciekawiły losy, to nie dałam sobie rady z przeczytanie tej książki. To już było moje 3 podejście, tyle że znowu kolejny raz dałam za wygraną. Może jeszcze kiedyś mi się uda? Filary ziemi i świat bez końca mogła spokojnie czytać, ba nawet ze spaniem był kłopot, bo co tam się dalej stało? Krzyżacy pomijając beznadziejny wstęp to idealny romans historyczny z elementami poradnego kryminału. A tu ta sama epoka, zakon, intrygi, ale się nie udało. Żal potęguje to , że to ulubiona książka mojego dobrego ducha, a ja klapa totalna. tym samym rzucam sobie wyzwanie, żeby kiedyś przeczytać tę książkę od dech do dechy. Kiedyś znaczy, jak będę bardzo wypoczęta, bo z pewnością ta powieść dobrze mnie usypiała. Podobno, albo się zachwyca albo nie. Może książka fajna, a mi idzie jak po gruzie, a raczej szła, siłowałam się z nią rok temu:)
http://oi61.tinypic.com/kecm61.jpg

1.  ąćęłńóśźż 
2. Mroczny klimat

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

:*