poniedziałek, 4 maja 2015

Kto jak nie ja?



wydawnictwo: Prószyński i S-ka,


liczba stron: 480
Ludzie mają palny i nadzieję na lepsze jutro, i wierzą w to snują plany, ale los bywa przewrotny. I czasami robi nam niespodzianki. Niekoniecznie przyjemne niespodzianki. 
Anna Słabkowska jest lekarzem, a raczej była kilkanaście butelek temu. Jej życie jest monotonne. Flaszka, prochy, flaszka prochy. Nic jej nie cieszy, nic się nie dzieje. Nie tak to sobie wyrażała, ale fakty są jakie są. I nagle zdarza się wypadek córka jej siostry. Ta która której nie widziała przez lata. Wraz z mężem giną obydwoje w wypadku pod kołami ciężarówki. A nad kobietę, która niczego nie jest świadoma spadną nowe obowiązki. Opieka na dzieckiem. Dzieckiem Ola, bo tak ma na imię ta niespodzianka zostaje wyrwana ze swojego świata. jest nagle wyrwana od tego co zna i nic nie wie. Anne czeka zmiana życia. Jak nagle w wieku 52 lat zmienić całe swoje życie, nauczyć się opiekować dzieckiem i być za kogoś odpowiedzialnym, kiedy nigdy się tego nie chce? Jak wybrać między większym a mniejszym złem i je rozpoznać. jak wziąć odpowiedzialność za drugiego człowieka nie będąc pewnym czy doczeka się jutra i stale jest się pod presją? Z pewnością jest to ciekawa i niezwykła książka. Problemy w rodzinie i sam stosunek w rodzinie, a także egoizm i kilka innych cech.

2 komentarze:

  1. Ty dalej czytasz i się nie poddajesz :D Ja trochę odpuściłam z książkami, ale tyle pozycji mnie wzywa, że możliwe iż wrócę do aktywniejszego czytania i czytania Twojego bloga również. Poleciłaś mi nie raz dobre pozycje ;)

    Na maila wysyłam Ci swój nowy adres bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha! o ile podasz poprawny adres e-mail bo ten z profilu nie działa :P

      Usuń

:*