czwartek, 23 lipca 2015

Zdrajca

Okładka książki Zdrajca
liczba stron: 326
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Konrad Halicki jest księdzem, ale zanim nim został przebył długą, krętą i pełną wybojów drogę. Jako dziecko chował się w ateistycznym domu, jego wuj był księdzem, ale w Boga nie wierzył, w międzyczasie ogniste romanse rozliczne przeżył. Później poznał Magdę i to właśnie on pomogła mu przejrzejże na oczy i zejść na właściwą ścieżkę. Poznajemy go jako statecznego księdza, który uwielbia pracę z tz. trudną zagubioną młodzieżą i Góry. Tyle tylko, że że został zmuszony trochę przez ciekawość, trochę przez sytuacyjnie do grzebania w teczkach, a konkretnie odnalezienia donosicieli na siebie. Ta podróż w przeszłość z niewiadomymi przynosi mu dużo niespodzianek, problemy i rozgoryczenie. A kto z jego otoczeni donosił? Wciągająca książka, pełna retrospekcji i
Teczki i lustracja wzbudzają bardzo dużo emocji. Nawet 25 lat po obradach okrągłego stołu. Dlaczego właściwie nie zostały one w 100% upublicznione? Czasy, kiedy współpraca z SB, przez prawdziwych Polskich patriotów nie była uznawana za chlubę się nie zmieniły. Dziś również to żaden powód do dumy. Części ludzi grzebie w odtajnionych dokumentach w salach IPN-u, co jakiś czas w mediach o tym głośno, choć ostatnio scena polityczna zdominowana jest przez wybory, kombinacje z lewej strony, wcześniej afera podsłuchowa. Teczki to przeszłość, która ma jednak wpływ na teraźniejszość, może coraz mniejszy z upływem lat, ale jednak zawsze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

:*