czwartek, 24 marca 2016

BONAWENTURA

BONAWENTURA


1. Czym jest Bonawentura?  Bonawentura to festiwal podróży i przygody, który odbywa się w Starym Sączu od 6 lat. Tomasz Bonawentura Knapik zmarł w 2011 roku. Był podróżnikiem, który zawsze chętnie dzielił się swoim doświadczeniem i próbował zachcieć do podróży. Festiwal powstał po to, żeby ocalić go od zapomnienia i upowszechnić podróże, a Stary Sącz to miasteczko z klimatem, które idealnie nadaje się na taką imprezę. 2. Dlaczego warto jechać na ten festiwal?  Znalezione obrazy dla zapytania logo bonawentura  Festiwal przyciąga mnóstwo ludzi.Festiwal przyciąga mnóstwo ludzi. Bilety były wysprzedaje, co więcej ustawiała się kolejka chętnych w razie gdyby ktoś zdecydował się odsprzedać bilet, lub z jakiegoś powodu nie mógł skorzystać z okazji. Ludzie którzy są na festiwalu są różni, jednak mają jedną wspólną cechę. Doceniają podróże. Granica między uczestnikami, a prelegentami zaciera się niezwykle szybko, bo barierą jest tylko smycz z napisem gość lub opaska. Reszta nie istnieje, bo w rozmowie o wszystkim łatwo zapomnieć, a zwłaszcza o jakiejkolwiek nieśmiałości, wstydzie. Ludzie są ciepli i lubią mówić, opowiadać o sobie. Prelegenci chętni opowiadają na pytania, a goście chcą wiedzieć więcej bo co to jest niecała godzina na opowiedzenie o fascynującej podróży? To tyle co nic.I nie oszukujmy się jedzenie. Orientalne dania i pierogi. Domowe transportowane tak oryginalnie jak nigdzie indziej. Można kupić książki poznać nowych ludzi, a od 2 lat dla niewielkiej ilości dostępna jest możliwość wyjścia z prelegentami na wycieczkę w góry. 3. Co ciekawego było w tym roku?   Festiwal jest podzielony na bloki tematyczne w piątek wieczorem, zaraz po otwarciu festiwalu rozpoczął się niepowtarzalny koncert muzyki świata - Naked Mind, który bardzo spodobał się uczestnikom, ale to dopiero początek. Zaraz po udanym występie muzycznym na scenie pojawił się Bartosz Malinowski, który opowiadał nam o podróży Wielkim Szlakiem Himalajskim. Drogę przebył z Asią, która okazała się dużo lepiej przygotowana do trudnych warunków. Po gościu specjalnym przyszedł czas na młodego, pozytywnie zakręconego Tomka Jakimiuka, który opowiadał o swojej podróży autostopem i jachtostopem z Podlasia do Meksyku, Ostatnim prelegentem był Władek Labuda, który dzielił się swoją prezentacją o bezpłatnym życiu w podróży i swoim pomyśle na wyprawę W 974 dni dookoła świata. Sobotni poranek rozpoczęła prelekcja Magdaleny Konik, która opowiadała o  Gruzji swoim drugim domu. Przedstawiła kraj jako piękne, niezwykłe miejsce, które pozwolił jej na nowo uwierzyć w siebie i odkryć pasję do fotografii. Mateusz Janiszewski - Którędy na Wyspę Słoniową? (rejs antarktyczny) Robb Maciąg,  przejechał Indie na motorze z projektorem do pokazywania bajek. Bolek i Lolek oraz Reksio bardzo spodobali się dzieciakom. TukTuk Cinema to oryginalny pomysł który okazał się strzałem w dziesiątkę. Julia Witczuk - opowieść o Stanach USA i pracy badawczej ze zwierzakami, dużo zdjęć i gór. Robert Gondek -tropikalna Afryka, czyli o górach, gorylach, szympansach i innych zwierzakach. Po kilkudziesięciu minutach przerwy rozpoczął się kolejny blok.  Dominik Bac, Claudia Cardenas opowiadają o Kolumbi, niezwykłym kraju, który przyciąga i jest świetną inspiracją. Monogonizm terytorialny Piotra Trybalskiego - z Krakowa zostanie na długo zapamiętany, tak samo, jak jego opowieść o Islandii.  Andrzej Budnik, Alicja Rapsiewicz - pozytywnie zakręcenie ludzie, którzy opowiadają o Australii, misiach kola, zwyczajach i pięknych miejscach. Piotr Horzela z ogromnym zaangażowaniem mówiło tym, jak to się stało,  że wylądował na - Antarktyce i zajął się badaniem pingwinów, lodowców i innych niewiadomych :) Elżbieta Wiejaczka - kobieta, która uwielbia Afrykę, i nie potrafi żyć bez podróży w tamte rejony.  Mieszkałam z Masajami i obserwowała ich zwyczaje i robi to tak samo dobrze, albo nawet lepiej w porównaniu z Biała masajką :)
  Sobotni wieczór 20 chętnych i prelegenci spędzili w spoatowcu mogąc porozmawiać z prelegentami i lepiej się poznać. Wyprawie towarzyszyła kuchnia 5 przemian: vege-raj.
Niedzielny poranek był darmowy i puszczane były filmy o cudach świata i szkole przetrwania, Beara Gryllsa. Najbardziej podołała mi się jedyna prelekcja tego bloku. Urszula Wałachowska, która opowiadała o Ukrainie, a dokładnie o Czarnobylu zwiedzaniu go. Dementowała wszystkie bajki i mity dotyczące tego rejonu świata. Szybko nastał ostatni blok festiwalu Rozpoczął się od wyniku konkursu. Nagrodę za najlepszą prelekcję od publiczności dostał Piotr Horzela.  I zasłużył, choć trudno było wybrać jedną osobę, bo wszyscy byli rewelacyjni i każdy potrafił przyciągnąć uwagę. Potem był koncert muzyka świata Iza Szafrańska (ElSaffron) muzyka sefardyjska i flamenco. Ja na muzyce się nie znam, ale było całkiem przyjemnie. Romuald Koperski od kilkunastu lat jeździ na Syberię, i opowiadał właśnie o tym rejonie. Nie można się nudzić.

Jerzy Grębosz podzielił się swoją najpiękniejszą przygodzą na Oceanii nazywając się Robinsonem wśród dzikich Oceanii. Ostatnim
  Andrzej Bargiel  to młody chłopak, który zjechał na nartach z ośmiotysięczników i potrafił mnie zaciekawić tymi nartami. Szacunek :) Na fotorelację zapraszam na Facebooka: Festiwalu Podróży i Przygody Bonawentura.


Uwaga!!! Niebawem ukaże się pierwszy na tym blogu wywiad z autorem, Władkiem Labudą, który niedawno wydał książkę. Jak podróżować za darmo? książkę można zakupić tutaj w dowolnie wybranym formacie:)


Jakieś pomysły na pytania?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

:*