sobota, 27 sierpnia 2016

M W

Okładka książki M W
Liczba stron: 334
Wydawnictwo: Nobilis
 Waldemar Łysiak to dla mnie pisarz zagadka. Po spotkaniu z Kielichem i Kolebką nie zastanawiałam się długo tylko sięgnęłam po M W. Galeria dnia 367, prywatne muzeum malarza. To typ książki z obrazkami, z tym, że raczej dla dorosłych. Książka jest podzielona na podrozdziały, w których pisarz zajmuje się pisaniem dywagacji na jakiś konkretny temat. Jeśli ktoś chce pomyśleć o przeszłości przyszłość, albo jakiś kompletnie szalonych wizjach to  warto przeczytać. Dlaczego malarze wolą blondynki? Jak wyglądają naprawdę bajki, kim był błazen królewski? Ciekawa, pełna ironii i niezwykłych porównań książka. Jej zaletą jest również to, że wszystkie tematy które są w niej poruszane mają odzwierciedlenie w obrazach, ich reprodukcje zamieszczone w książce pozwalają jeszcze lepiej zrozumieć co miał na myśli autor. Całość prezentuje się niebywale i jest dużym krokiem w stronę zaprzyjaźniania się ze sztuką i pewnie zaprocentuje na maturze:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

:*