niedziela, 28 sierpnia 2016

Wyznaję

Liczba stron: 768
Wydawnictwo: Marginesy
Okładka książki WyznajęWyznaję to spowiedź chłopca, z Hiszpanii, i życiorys skrzypiec. Tak tak życiorys skrzypiec, bo może właśnie te skrzypce są najważniejsze. XVIII-wiczny instrument jest w centrum uwagi.  Adrian i jego życie to tylko tło. Zaczyna się na długo przed jego urodzeniem. Skrzypce są bardzo specyficznym instrumentem i mają wartość, tak wielką, że stają się zupełnie bezcenne. po prostu bezcenne. Chłopak wychowuj się w wielkim domu pełnym książek, starych rękopisów i samotności. Jego rodzice to dość specyficzna para- ojciec zamknięty w świecie książek i manuskryptów, matka wielbicielka muzyki, skrzypiec, a dziecko jak karta przetargowa. Uczy się języków, gry na skrzypcach i z każdym dnie coraz bardziej oddala się od zwyczajnych rówieśników. Ma tylko jednego przyjaciela i bardzo uporządkowane życie, nawet za bardzo. Dojrzewa, starzeje się, ale czy przez to bardziej odnajduje swoje własne ja? Nie on miota się i próbuje dojść ze sobą do ładu.  Gdzieś w tle pojawia się przeszłość związana z historią skrzypiec, stary klasztor, hiszpańska inkwizycja, piekło II wojny światowej, eksterminacji żydów. To też opowieść o miłości i życiu z dnia na dzień. To historia ludzi, różnych ludzi, ale przede wszystkim instrumentu, który wpływał na dzieje ludzi. ta książka jest arcydziełem literatury, historia jest skomplikowana ciekawa i  dobrze opowiedziana. Czytelnik trzymany jest w niepewności, co do losów bohatera,  język jest cudowny. Całość jest dość specyficzna i świetnie się czyta. Tylko ten kształt.Trochę to grube i nieporęczne.

1 komentarz:

:*