wtorek, 22 listopada 2016

Harry Potter i przeklęte dziecko...



Seria: Harry Potter
Wydawnictwo: Media Rodzina



liczba stron: 368
 Moja przygoda z Harrym Potterm to zbieg przypadków. Mój młodszy brat, który normalnie nie czyta był zafascynowany, więc stwierdziłam, ze to na 100% coś dziwnego, bo zawsze  mamy zdanie o 180 stopni różne i tak jest we wszystkim nauczyciele, filmy, muzyka, książki, ludzie. Prawie zawsze tak jest. I właśnie takim przypadkiem prawie jest Harry, bo w końcu gdy przez głupi zakład bardzo wciągałam się i w ciągu 2 tygodni wchłonęłam te 7 powieści. Gdy więc dowiedziałam się o nowej musiałam ją zdobyć. Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Edyty i po raz kolejny plułam sobie w twarz, ze w zamierzchłej przeszłości tak beznadziejnie oceniałam, coś czego nie znałam. Co do tej pozycji to śmiało mogę stwierdzić, że jest świetna i dalej utrzymana w takiej specyficznej atmosferze magi, Hogwartu. Głównym Bohaterem tej powieści jest jedno z dzieci Harrego. Chłopak jest już dorosłym mężczyzną, ale nazwisko dalej mu ciąży, zresztą nie tyle jemu co jego dzieciom. Mnóstwo  się dzieje, a scenariusz niczemu nie przeszkadza. Polecam.

3 komentarze:

  1. Jakoś nigdy nie przepadałam za Harym...

    OdpowiedzUsuń
  2. Musi ktos lubić magiczne ksiązki jednak jak sie zzacznie ją czytać to wciaga nas w swój swiat . Nie ma sie chęci z nigo wychodzić a jak skonczą sie wszystkie czesci czeka sie na nowe :(

    OdpowiedzUsuń
  3. ooo w końcu jakaś ocena na pklus, do tej posry spotykałam tylko negatywne opinie tej części

    OdpowiedzUsuń

:*