czwartek, 29 grudnia 2016

Scarlett

Wydawnictwo; Atlantic
Liczba stron: 810
Na te dwie książki czekałam z niecierpliwością do świąt Bożego Narodzenia, bo właśnie wtedy chciałam delektować się każdą nową przygodą jednej z ulubionych, literackich bohaterek i smakiem domowych ciastek, pieczonych jak co roku przed świętami. To już taka moja prywatna tradycja, sposób na spędzanie części świat, który zawsze się sprawdza. To niepierwsza książka, której ciąg dalszy wymyślił inny autor. Nie ma się temu co dziwić skoro Scarlett to taka barwna postać. Książka jest utrzymana w stylu przeminęło z wiatrem, co faktycznie ważne jest w kolejnych seriach. na kartach książki poznajemy losy bohaterów znanych z poprzednich cześć i trochę nowy, charakterystycznych postaci. Scarlett bierze odpowiedzialność za swoje życie i wszystkie błędy, które jak każdy, zwykły człowiek popełniła. Chce się zmienić i poprawić swoje życie, ale wszyscy wiedzą ze łatwiej powiedzieć niż zrobić, więc kobieta ma z swoim postanowieniem mnóstwo problemów. czy uda jej się ocalić co najważniejsze i raz na wygrać z opinią społeczną. Książka ta jest przynajmniej dla mnie wyjątkowa. Podobnie jak bohaterka mam mocny charakter i nie lubię wszystkich tych niepotrzebnych konwenansów i mydlenia oczów ,,etykietą''. Lubię stawiać na swoim i miewam szalone kreatywne pomysły. a w życiu łatwo można się zamotać, a Scarlett to najlepszy przykład na to że zawsze można próbować naprawić coś co się zepsuło. Polecam ;)

1 komentarz:

:*