czwartek, 23 lutego 2017

Pollyanna - recepta na optymizm.

Ludzie mają skłonności do narzekania i wynika to pewnie z wygodnictwa. W końcu łatwiej jest zobaczyć szklankę od połowy pusta niż pełną. Z takim patrzeniem na świat przez pryzmat czarnych okularów walczy Pollyanna. Niezwykła dziewczynka, która uczy znajomych gry w zadowolenie. a wszystko zaczęło się od kuli, które przez przypadek dostała zamiast lalki. Gra polega na tym, żeby cieszyć się z tego co się ma i zawsze dostrzegać pozytywne strony życia. Wydaje się niewykonalne? A jednak. Dziewczynka nie tylko gra w tę grę, ale też zaraża nią innych zmieniając ludzi dookoła siebie. ktoś może stwierdzić, że to tylko na potrzeby fikcji literackiej, a papier przyjmie wszystko. gdyby jednak spróbować znaleźć promyk słońca i pozytywną stronę życia, może nie w każdej, ale przynajmniej w cześć sytuacji? Ja spróbuję. Można by doszukiwać się walorów tej pozycji, które niewątpliwie są, bo książka jest zabawna, obrazowa, ale moim zdaniem największym jest właśnie gra w zadowolenia, która choć jest zabawą może stać się nawykiem

1 komentarz:

:*